Archiwum dla Październik 2009

Walencja

36Walencja to jedno z tych urokliwych, hiszpańskich miast położonych na wybrzeżu Morza Śródziemnego. Wielu turystów chętnie odwiedza to miejsce, w poszukiwaniu spokojnych, ciepłych plaż. Atrakcji turystycznych pod tym względem z pewnością tu nie brakuje, jednak ze względu na dużą popularność tego miejsca wśród turystów z różnych zakątków świata, w sezonie miasto to jest bardzo zatłoczone. Nie powinno nas to jednak zniechęcać, bowiem owa popularność sprawia również, iż lokalna infrastruktura jest dostosowana do przyjęcia tak dużej liczby gości. Jeśli zatem wybieramy się do Walencji, miasta w słonecznej Hiszpanii powinniśmy przygotować się na dobrą zabawę. Z pewnością nie zabraknie tu bowiem sposobności do zaczerpnięcia odrobiny życiowej radości. Na ulicach, przy straganach można bowiem spotkać tu okolicznych grajków, przy dźwiękach ich muzyki niejedna para poderwie się do tańca, w końcu wielu tutejszych dobrze zna flamenco. Dla turystów otwierane są liczne szkoły, w których można zapoznać się z tajnikami tego tańca, ale nawet jeśli mamy do tego dwie lewe nogi, nie powinniśmy się zniechęcać, bo w końcu nie zawsze chodzi o talent czy umiejętności, czasami wystarczy postawić na dobrą zabawę. Jeśli jednak najdzie nas ochota na zwiedzenie okolicy powinniśmy w pierwszej kolejności pomyśleć o architektonicznej perle jaką jest bez wątpienia Katedra w Walencji. Jej budowa rozpoczęła się w drugiej połowie trzynastego wieku, po czym katedra była wiele razy modernizowana. Początkowo wznoszono ją z duchem gotyku, jednak amatorzy sztuki z pewnością dostrzegą tu również elementy innych stylów architektonicznych takich jak chociażby styl romański czy barokowy. Jedna ze znajdujących się przy katedrze kaplic zbudowana jest w pełnym przepychu stylu barkowym, z kolei dwie dobudowane później kapliczki prezentują styl neoklasycystyczny. Częścią tej wspaniałej katedry jest El Micalet, czyli dzwonnica, sięgająca blisko pięćdziesięciu metrów. Na jej szczyt prowadzi dwieście siedem stopni, po pokonaniu których można podziwiać roztaczającą się dookoła panoramę miasta. Po zwiedzeniu katedry warto udać się do założonego w szesnastym wieku ogrodu botanicznego czy też zwiedzić osiemnastowieczne parki. Kiedy jednak będziemy chcieli poczuć ducha nowoczesności możemy rzucić okiem na najnowsze dokonania architektoniczne Walencji. Mowa tu o tak zwanej dzielnicy przyszłości, w obrębi której znajdują się nowoczesne obiekty takie jak gmach opery czy kino. Obok nich mieszczą się również ciekawe obiekty, będące atrakcją turystyczną, któż bowiem nie chciałby wybrać się do oceanarium czy delfinarium. To drugie zwłaszcza może zauroczyć nie tylko dzieci, ale również i dorosłych. W końcu możemy przekonać się, czy słodkie delfiny robiące piruety w powietrzu i klaszczące płetwami to tylko i wyłączeni obrazek z filmu czy też efekt prawdziwej tresury. W obrębie dzielnicy przyszłości znajduje się również planetarium, do którego powinni wybrać się nie tylko fani gwiazd i kosmosu, ale również wszyscy ci, którzy choć trochę interesują się nowoczesnymi technologiami.

Barcelona

311Kiedy mowa o wakacjach, większość z nas realnie może pomarzyć jedynie o polskich plażach. Gdybyśmy jednak nie zważając n koszty mogli pojechać gdziekolwiek nam się zamarzy, wielu z nas z pewnością za cel swej podróży wybrałoby uroczą Barcelonę. Cóż też takiego jest w tym położonym nad Morzem Śródziemnym mieście, iż tak wiele osób decyduje się spędzać tam wakacje? Barcelona przede wszystkim urzeka swoim klimatem, bo przecież to Hiszpania, hiszpańscy przystojniacy, hiszpańska opalenizna, hiszpański klimat. Wielu z nas pociąga swoista egzotyka związana z tym miejscem, bo chociaż to Europa, ten sam kontynent to tak naprawdę zupełnie inna kultura. Tam żyje się inaczej, mieszka się inaczej, nawet wypoczywa się inaczej, dlatego też tak wielu z nas marzy o podróży do tego miasta i to wcale nie ze względu na plaże. Jeśli bowiem zdecydujemy się na wycieczkę z biura podróży może okazać się, iż wcale nie będziemy mieli czasu na słodkie leniuchowanie na brzegu Morza Śródziemnego. Barcelona to przecież przede wszystkim zabytki, których nie można nie zobaczyć, będąc w tym hiszpańskim mieście. Dla fanów zakupów, ale nie tylko dość ciekawą atrakcją może okazać się La Boqueria, czyli wzniesiona w dziewiętnastym wieku hala targowa, która oficjalnie uważana jest za jedną z najważniejszych atrakcji miasta. Jeśli jednak chodzi o mnie to w trakcie podróży do Barcelony chciałabym przede wszystkim zobaczyć Świątynię Pokuty Świętej Rodziny, czyli Sagrada Samilię. Jest to swoisty symbol Barcelony, co ciekawe budowa tego obiektu nie została jeszcze zakończona, pomimo tego, iż została rozpoczęta już dwa wieku temu, bo w tysiąc osiemset osiemdziesiątym drugim roku. Niemniej jednak chyba każdy, kto odwiedza Barcelonę musiał choć rzucić okiem na tę perłę architektoniczną. Równie ciekawa dla turystów może okazać się dzielnica gotycka. Spacerując wąskimi alejkami można tu podziwiać historyczne budynki, zwiedzać muzea, czy wejść do katedra, w której obrębie znajduje się niesamowity ogród w krużganku. Z koli osoby zainteresowane rozwojem żeglugi w pięknej Barcelonie z pewnością powinny wybrać się do Museo Martimo, które to prezentuje ponad siedmiuset letnią historię żeglugi miasta. Jeśli chodzi o zwiedzanie Barcelony to z pewnością nie pominęłabym również obejrzenia sztuki w teatrze Gran Teatre del Liceu. Wprawdzie ze względu na barierę językową można mieć dość duże problemu w zrozumieniu sztuki, zwłaszcza gdy w ogóle nie zna się języka, jednak mimo wszystko wzięcie udziału w takim widowisku mogłoby być wielkim przeżyciem dla widza. Jeśli chodzi o inne atrakcje to w Barcelonie z pewnością ich nie zabraknie. Przechadzając się La Rumbla, czyli najsłynniejszą alejką miasta można znaleźć odrobinę odpoczynku w licznych restauracjach czy barach, miejsca na wolnym powietrzu pozwolą nam rozkoszować się urokiem tego miejsca. Wybierając się do Barcelony warto jednak pamiętać, iż jeśli chcemy nie tylko zwiedzać, ale również leżeć na plaży należałoby wybrać się tam w wakacje, gdyż zimy są raczej chłodne, przy średniej temperaturze w styczniu około dziesięciu stopni.

Singapur

37Singapur odzyskał niepodległość niecałe pięćdziesiąt lat temu, a mimo to jest jednym z prężniej rozwijających się miast. Jeśli spojrzy się na zdjęcia, rojone miastu z lotu ptaka nie sposób wręcz odróżnić go od amerykańskich metropolii. Nie ma tu mowy o żadnych kryzysach, bowiem miasto- państwo jest o krok od osiągnięcia miana najszybciej rozwijającego się państwa świata. Warto wiedzieć bowiem, iż na początku tego roku miasto to przeżyło kolejny boom gospodarzy, a produkt krajowy brutto tego państwa od wielu miesięcy regularnie wzrasta. Czegóż tu chcieć więcej? Jeśli marzy nam się ujrzenie na własne oczy tej rosnącej potęgi, warto wybrać się na wakacje nad ciepłe Morze Południowochińskie i odkryć tę nową metropolię. Bo chociaż wydaje nam się, iż prawdziwy luksus i przepych możemy znaleźć jedynie na zachodzie, to tak naprawdę jest to myślenie błędne. Azja rozwija się bardzo prężnie, to właśnie w Azji, a nie w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii rozwój osiąga szczyt. Wszystko dzięki nowatorskim pomysłom i braku ograniczeń, tu bowiem marzenia o potędze bardzo szybko stają się rzeczywistością. Co zatem Singapur jest w stanie zaoferować turystom? Przede wszystkim egzotykę, jeśli zatem interesują nas obce kultury i religie być może warto wybrać się do tego miasta, by móc zwiedzić najróżniejsze świątynie buddyjskie czy hinduistyczne. Nie brakuje tu także monumentalnych meczetów czy świątyń taoistycznych, a w licznych muzeach i galeriach zgromadzone są dzieła sztuki orientalnej, z którą na co dzień niewielu z nas ma do czynienia. Poza tym warto pomyśleć również o nieco innego rodzaju rozrywkach. Godną polecenia zdaje się być możliwość zwiedzenia lokalnego oceanarium. Bardzo interesujący zdaje się tu być korytarz, którego strop stanowi akwarium. Nie ma chyba nic bardziej fantastycznego tego typu budynku niż możliwość popatrzenia na podwodny świat od dołu. Dzięki pomysłowości twórców ryby dosłownie będą pływały nad naszymi głowami, pozwalając nam podziwiać swoją różnorodność. Dość interesujące wydaje się również muzeum motyli, w którym to zgodnie z podawanym na reklamujących je stronach opisem można przyjrzeć się z bliska około sześćdziesięciu gatunkom tych kolorowych stworzeń. Poza tym wielbiciele fauny z pewnością zainteresują się osobliwym krokodylarium. Nazwa ta wydaje się dość dziwaczna, jako że w naszym klimacie takie miejsca nie mają racji bytu, jednak w Singapurze w krokodylarium możemy oglądać niemal dwa tysiące krokodyli, wywodzących się z rzek całego świata. Zanim wybierzemy się jednak do Singapuru warto poznać panujące tu obyczaje. Mało kto zdaje sobie bowiem sprawę z tego, iż obowiązujący tu system prawny jest naprawdę bardzo rygorystyczny. Już za wyrzucenie jakiegokolwiek papierka na ulice możemy zapłacić nie małą karę. Dość interesujący zdaje się być również fakt, iż w miejscach publicznych niedozwolone jest żucie gumy. Jeśli chodzi zatem o bezpieczeństwo można powiedzieć, iż w Singapurze stoi ono na wysokim poziomie, jednak czekają tu na nas inne zagrożenia.

Sztokholm

33Kiedy mowa o Morzu Bałtyckim większość z nas odruchowo wyobraża sobie polskie plaże i choć na geografii niejednokrotnie z pamięci potrafiliśmy wymienić do jakich państw należy Bałtyk, to tak naprawdę w naszej podświadomości nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. W końcu wydaje nam się, że to morze jest nasze i tylko nasze, ciężko więc wyobrazić sobie, że może jednocześnie należeć do kogoś innego. Warto jednak wiedzieć, iż nad Morzem Bałtyckim nie leży tylko Gdańsk czy Szczecin, ale również chociażby stolica Szwecji, czyli Sztokholm. Mieszkańcy Gdańska pewnie niejednokrotnie śmiali się z tabliczki, mającej na celu przekazanie zakazu płynięcia do Szwecji wpław. Tak naprawdę, czysto teoretycznie, byłoby to jednak możliwe. W praktyce jednak nie jest to wykonalne, dlatego też lepiej jest wybrać inny sposób transportu. Przechadzając się po małym, gdańskim molo pomysł ten może wpaść nam w ręce sam, za pomocą ulotek, reklamujących rejsy do Szwecji. Musimy jednak pamiętać, iż kupując dwudziestoczterogodzinny bilet na taką wyprawę tak naprawdę nie będziemy mieli okazji zwiedzić obcego państwa, jeśli zatem chcemy wybrać się na wycieczkę musimy po prostu kupić bilet do Sztokholmu i dać sobie szansę odkryć to urokliwe miejsce. Morze teoretycznie jest takie samo, jednak w praktyce okolica nieco różni się od tej, dobrze nam znanej z polskich wycieczek, bowiem Szwecja znajduje się już w nieco innej strefie klimatycznej. Jeśli jednak chcemy możemy skosztować kąpieli po drugiej stronie Bałtyku. Jednak pokonanie setek kilometrów po to, by poleżeć po drugiej stronie wody z pewnością nie jest ambicją większości turystów, dlatego warto wynająć przewodnika lub też zaopatrzyć się w pomoce i wybrać się w samodzielną podróż po mieście. Z pewnością warto będzie w niej uwzględnić Pałac Królewski, który stanowi dawną rezydencję tutejszych władców. Obecnie wprawdzie rodzina królewska nie korzysta z tego miejsca, jednak nie zmienia to faktu, iż jest ono interesującym obiektem. Należy wspomnieć, iż budowla został wzniesiona w wieku dziesiątym, a przez kolejna lata była rozbudowywana. Ważnym momentem w historii zamku był bez wątpienia pożar z końca siedemnastego wieku, który doszczętnie zrujnował to miejsce. Jednak bardzo szybko zabrano się za odbudowę pałacu i już pod koniec osiemnastego wieku był on na nowo zamieszkiwany przez królów. Innym godnym polecenia miejscem w Sztokholmie jest skansen, w którym znajduje się również ogród zoologiczny. Kompleks został założony pod koniec dziewiętnastego wieku w celu zaprezentowania sposobu życia mieszkańców różnych rejonów kraju. Zgodnie z intencją założyciela Artura Hezeliusa miał on chronić różnorodność Szwecji przed nadciągającym industrializmem. Hezelius bez wątpienia uzyskał swój cel, bowiem po dziś dzień rzesze miejscowych jak i turystów odwiedzają skansen w poszukiwaniu echa dawnych lat, bowiem kiedy w dzisiejszych czasach tak wiele rzeczy powstaje pod jedną linijkę, warto szerzyć różnorodność i starać się poznać dawne obyczaje.

Poza tym godny uwagi zdaje się być wspomniany już Central Park, w którym przy odrobinie szczęścia można by natknąć się na jakąś sławną osobę. Poza tym bardzo chętnie zobaczyłabym również słynne Time Square, na którym to nowojorczycy bardzo hucznie witają nowy rok. Niemniej chętnie zaszyłabym się również na jednej z plaż Na Brooklynie, czy też najzwyczajniej w świecie przejechała się metrem z jednego końca miasta na drugi. Będąc w Nowym Jorku z pewnością chciałabym obejrzeć jedno z przestawień na Broadwayu, które z pewnością na długo zapadłoby w mojej pamięci. Przyjrzenie się z bliska światowej sławy artystom to bez wątpienia niezapomniane przeżycie, zresztą świadczy o tym chociażby fakt, iż uczestnicy popularnego programu You can Dance tak zawzięcie walczą o to, by znaleźć się właśnie w tym miejscu. Poza tym należałoby także odwiedzić miejsce, w którym niemal dziesięć lat temu doszło do słynnego zamachu. Wprawdzie nie ma już World Trade Center, jednak myśl o zgliszczach tych drapaczy chmur wciąż sieje grozę. Jak jednak dobrze wiadomo, zwiedzanie Nowego Jorku to marzenia, które być może nigdy się nie spełni, niemniej jednak warto jest marzyć, bowiem kto wie, co też w życiu może się wydarzyć. Reklama: hotele Świnoujście noclegi opole Flipchart budzowski wierch noclegi rzeszów

Nowy Jork to miejsce, które rozbudza wyobraźnie, daje i odbiera nadzieje, tworzy sny, których nie można śnić w żadnym innym miejscu. To niemal legendarne już miasto, położone w zatoce nowojorskiej, gdzie wszystkie marzenia mają szanse na spełnienie codziennie zalewane jest przez nowe fale imigrantów z całego świata. Któż bowiem nie chciałby znaleźć się w tym miejscu, miejscu narodzin karier największych gwiazd, miejscu gdzie w ciągu kilku dni bogacze mogą spaść na samo dno, a ubodzy powstać z popiołów? Nowy Jork, czyli miasto, które nigdy nie śpi to dla wielu miejsce nieosiągalne, bo choć w najśmielszych wyobrażeniach można zakwaterować się w mieszkaniu na Manhattanie z widokiem na Central Park to tak naprawdę niewielu przeciętnych obywateli szarego świata będzie miało kiedykolwiek szansę by chociażby przespacerować się po Manhattanie. A może to tylko wyobrażenia, może tak naprawdę to miasto nie jest aż tak fantastyczne, jak wielu nas mogłoby się wydać? Cóż, jeśli tak właśnie jest to bez wątpienia należałoby przekonać się o tym na własnej skórze. To, co jest pewne to fakt, iż Nowy Jork jest miejscem brutalnym, tutaj dla nikogo nie ma taryfy ulgowej, tu każdy musi walczyć o swoje zatem jeśli mamy ochotę osiągnąć sukces powinniśmy pracować już od małego. Niemniej jednak warto wybrać się do Nowego Jorku chociażby na zakupy, bowiem dla wielu to miejsce jest wyznacznikiem mody. I nie trzeba wcale okupować się w markowych sklepach, bowiem na wyprzedażach w centrach handlowych można za niewielką sumę dostać niemal wszystko. Poza tym warto poświęcić chwilę na zwiedzenie miasta. Po pierwsze nie sposób odwiedzić Nowego Jorku i nie zrobić sobie zdjęcia w miejscu, w którym stoi Statua Wolności. Osobiście chciałabym również odwiedzić znany ze wszystkich filmów i seriali dworzec Grand Central czy też zobaczyć z dołu lub góry wieżowce Nowego Jorku.